Acemhoyuk – zapomniana stolica epoki brązu w sercu Anatolii
Wyobraźcie sobie wzgórze pośród bezkresnej równiny Anatolii, które skrywa pod sobą cztery tysiące lat historii, pałac królewski z pięćdziesięcioma komnatami oraz gliniane pieczęcie z imionami władców Mari, Asyrii i Karchemiszu. To właśnie Acemhöyük — stanowisko archeologiczne w pobliżu wsi Eshilova w prowincji Aksaray, położone na południowo-wschodnim skraju jeziora Tuz Gölü. Wielu tureckich i zagranicznych asyriologów uważa, że właśnie pod tym kurhanem pochowana jest legendarna Purushkanda — najbogatsze centrum handlowe epoki brązu, znane z tekstów pisanych pismem klinowym. Adjemchoyuk nigdy nie trafia do zestawień pocztówek z Turcji, ale dla miłośników starożytności ten pokryty pyłem kopiec o wysokości dwudziestu metrów jest ważniejszy niż wiele rozreklamowanych ruin.
Historia i pochodzenie Acemhöyük
Życie na tym wzgórzu rozpoczęło się w epoce wczesnej epoki brązu, około 2700 roku p.n.e. Archeolodzy wyróżniają tu dwanaście warstw stratygraficznych wczesnej epoki brązu (poziomy XII–IV), obejmujących okres od 2700 do 2000 roku p.n.e. Już wtedy osada nie była zwykłą wioską, ale węzłem anatolijskiej sieci handlowej, która łączyła Troję i Cyklady na zachodzie z Mezopotamią na wschodzie.
Najwspanialsza epoka nadeszła w środkowej epoce brązu — około 1950–1750 r. p.n.e., w tak zwanym okresie asyryjskich kolonii handlowych. Asyryjscy kupcy z Aszszuru tworzyli w całej Anatolii osady handlowe „karum”, przylegające do miast-państw. Ajemchoyuk był jednym z największych takich ośrodków: górne miasto na wzgórzu o wymiarach 700 na 600 metrów uzupełniało rozległe miasto dolne, którego część jest dziś ukryta pod współczesną wioską Eshilova. Pod względem wielkości miasto dolne nie ustępowało górnemu — była to prawdziwa metropolia II tysiąclecia p.n.e.
Rozkwit zakończył się katastrofą. Warstwa III, odpowiadająca szczytowi dobrobytu, została zniszczona przez potężny pożar, którego przyczyny archeolodzy nie byli w stanie ustalić. Po tym wydarzeniu życie na wzgórzu na długo ustało; dopiero w epoce hellenistycznej i rzymskiej ponownie pojawiły się tu zabudowania, ale Adżemchójuk nie odzyskał już dawnego znaczenia. Systematyczne wykopaliska rozpoczęły się w 1962 roku pod kierownictwem profesora Nimet Ozgüç z Uniwersytetu w Ankarze i trwały do 1988 roku; od 1989 roku pałeczkę przejęła Aliye Öztan. Znaleziska są podzielone między muzea w Aksaray i Nigde.
Architektura i co warto zobaczyć
Od razu ostrzegamy: Adjemchoyuk to nie Efez z odbudowaną biblioteką ani Göbekli Tepe ze szklanym pawilonem. Nie ma tu biletów wstępu, kas ani audioprzewodnika, a strażnik w najlepszym razie drzemie w cieniu. Zwiedzający widzi dokładnie to, co odkryli archeolodzy: wykopy, fundamenty z ogromnych kamieni i słynną „żółtą skałę” Sarykaya, wznoszącą się dwadzieścia metrów nad równiną dzięki lśniącym w słońcu cegłom glinianym.
Pałac Sarykai — serce Adżemchjujuk
Głównym obiektem jest pałac Sarikaja, wzniesiony na cytadeli na początku środkowej epoki brązu IIA. Zachodnia część budynku została całkowicie utracona z powodu późniejszych przebudów i współczesnej działalności, ale zachowane ściany o grubości od 1,5 do 2 metrów w niektórych miejscach wznoszą się na wysokość 3,8 metra. Według szacunków badaczy pałac liczył około pięćdziesięciu pomieszczeń. Z trzech stron — północnej, wschodniej i zachodniej — otaczała go kolumnada na marmurowych cokołach i drewnianych kolumnach. Parter służył jako magazyn: w każdym pomieszczeniu znaleziono gliniane bulle z odciskami pieczęci. Komnaty wysokich urzędników znajdowały się, podobnie jak w sąsiednim Kyultepe, na piętrze.
Pałac Hatipler — drugi kompleks królewski
Oprócz Sarikaya na wzgórzu odkryto drugi pałac — Hatipler-sarai, z jeszcze bardziej imponującą liczbą pomieszczeń: 76 pokoi. Oba budynki wzniesiono według podobnego schematu: masywne kamienne fundamenty o szerokości około czterech metrów, ściany z cegły surowej o grubości półtora metra, dwa piętra. Analiza dendrochronologiczna wykazała, że do wykonania stropów użyto cedru libańskiego, jałowca i sosny czarnej, ściętych między 1829 a 1753 rokiem p.n.e. W 2016 roku analiza radiowęglowa i dendrologiczna drewna pozwoliła sprecyzować datę głównej budowy Sarikaya: kłody ścięto w latach 1793–1784 p.n.e. Jest to niezwykle cenny punkt odniesienia dla całej chronologii epoki brązu w Azji Mniejszej.
Bulle, pieczęcie i dyplomacja
Prawdziwym skarbem Adżemchójuku nie są kamienie, ale gliniane bulle z odciskami pieczęci. W ruinach Sarikaju znaleziono pieczęcie Dugedu, córki króla Mari Jahdun-Lima (ok. 1820–1796 p.n.e.), asyrskiego króla Szamszi-Adada I (1808–1776 p.n.e.) oraz króla Karchemisu Aplachandy (1786–1766 p.n.e.). Szesnaście odcisków dwóch cylindrycznych pieczęci Aplachandy zamienia pałac w swego rodzaju „archiwum dyplomatyczne” późnej epoki brązu. Napis na jednej z bul Shamshi-Adada brzmi: „Šamši-Adad, wyznaczony przez boga Enlila”. W latach 2012–2013 w budynku gospodarczym wewnątrz pałacu znaleziono dwie staroasyryjskie tabliczki z pismem klinowym, datowane na około 1700 rok p.n.e. — był to ważny sygnał, że archiwa wciąż czekają tu na badaczy.
Wczesna epoka brązu i „syryjskie butle”
Na południowym zboczu wzgórza archeolodzy odkryli warstwy z wczesnej epoki brązu: kamienne fundamenty, ściany z cegły surowej, ubite ziemne podłogi. Była to osada wiejska, jednak już wtedy powiązana z odległymi krainami. Z warstwy XI pochodzi eleganckie naczynie w kształcie „syryjskiej butelki” — typu rozpowszechnionego w Syrii i Mezopotamii od połowy III tysiąclecia p.n.e. Takie butelki były używane do przechowywania olejków aromatycznych i kadzideł i zazwyczaj znajdują się w kontekstach pogrzebowych. Znalezisko w Adżemchójuk dowodzi, że Anatolia Środkowa była włączona w handel śródziemnomorski na długo przed przybyciem Asyryjczyków.
Pratt-Ivory — kość słoniowa w Nowym Jorku
Osobną historię ma „Pratt-Ivory” — kolekcja rzeźbionych przedmiotów z kości słoniowej z II tysiąclecia p.n.e., przekazana nowojorskiemu Muzeum Metropolitalnemu przez kolekcjonera George'a D. Pratta w latach 1932–1937. Badaczka Elizabeth Simpson odtworzyła z nich luksusowy tron ze złota i kości słoniowej. W latach 60. XX wieku w Sarikaya znaleziono fragmenty o identycznej stylistyce, w tym skrzydło, które dosłownie pokrywało się z sokołem z kolekcji Pratta. Stało się jasne: przedmioty te pochodzą z pałacu Acemhöyük, splądrowanego na początku XX wieku, a za nimi ciąży historia podziemnego handlu antykami. Dzisiaj przedmioty te nazywane są właśnie „Acemhöyük ivories”.
Ciekawostki i legendy
- Wielu asyriologów utożsamia Acemhöyük z miastem Purušḫattum, znanym z tekstów klinowych jako jeden z najbogatszych węzłów handlowych Anatolii. W tradycji hetyckiej to właśnie pod Purušḫattum akadyjski król Sargon rozbił koalicję władców anatolijskich — historia ta została opisana w tekście „Król bitwy”.
- Nazwa „Sarikaya” oznacza w języku tureckim „żółtą skałę”: wzgórze rzeczywiście mieni się żółtym kolorem dzięki surowej cegle z lokalnej gliny, wyblakłej na słońcu.
- Bulle Dugedu, córki Jahdun-Lima z Mari, stanowią niezwykle rzadki dowód na to, że córki królewskie tamtych czasów aktywnie uczestniczyły w handlu międzynarodowym i korespondencji dyplomatycznej.
- „Syryjskie butelki” z Adżemchójuk badacze uważają za odległych przodków hellenistycznych unguentariów – tych samych flakoników na wonności, które później spotyka się w greckich i rzymskich pochówkach.
- W 2016 roku to właśnie kłody z pałacu Sarikaya pozwoliły ostatecznie odrzucić „wysoką” chronologię epoki brązu: obecnie przeważająca większość naukowców przyjmuje chronologię średnią lub niską, a to zasługa anatolijskiego wzgórza koło Jesilowy.
Jak dojechać
Acemhöyük znajduje się 18 kilometrów na północny zachód od miasta Aksaray, w pobliżu wsi Eshilova, na żyznej równinie nad rzeką Uluyrmak, spływającą z wulkanu Melendiz. Najwygodniejsze lotnisko to Nevşehir Kapadokya (NAV), skąd do Aksaray jest około 90 kilometrów i półtorej godziny jazdy samochodem; nieco dalej znajdują się lotniska w Kayseri (ASR) i Konya (KYA). Jeśli lądujesz w Stambule, możesz wsiąść do nocnego autobusu firm Metro Turizm lub Kamil Koç do Aksaray: podróż trwa około 10 godzin i jest znacznie tańsza niż loty krajowe. Jeśli już podróżujesz po Kapadocji, warto połączyć wizytę w Acemhöyük z przejazdem z Göreme do Konya: objazd zajmie tylko około godziny, a po drodze zobaczysz słynne słone jezioro Tuz Gölü.
Z Aksaray do Esilova kursują rzadkie dolmusy z dworca autobusowego (otogar), ale wygodniej jest wziąć taksówkę lub wynająć samochód — podróż zajmie około 20 minut po równinie wzdłuż jeziora Tuz Gölü. Transfer taksówką w drodze powrotnej najlepiej zarezerwować z wyprzedzeniem lub uzgodnić z kierowcą, aby poczekał: złapanie okazji w pobliżu wsi nie jest łatwe. Nawigację należy ustawić nie na „Acemhöyük”, ale na wieś „Yeşilova, Aksaray”: sam kurhan znajduje się bezpośrednio na południe od zabudowań mieszkalnych, a punktem orientacyjnym jest charakterystyczny żółty urwisko. Nie ma tu typowego parkingu — samochód zostawia się na nieutwardzonym placu przed wiejskim cmentarzem, a następnie w ciągu kilku minut dochodzi się pieszo do wykopalisk.
Wskazówki dla podróżnika
Najlepszy czas na wizytę to wiosna (kwiecień–maj) i jesień (wrzesień–październik). Środkowa Anatolia latem zamienia się w rozgrzaną stepową pustynię: w ciągu dnia temperatura z łatwością przekracza 35 stopni, a na nagim wzgórzu nie ma cienia. Zimą Aksaray smaga zimny wiatr, często pada śnieg, a gruntowe podejścia do wykopalisk zamieniają się w błotnistą papkę. Najlepiej przyjechać rano, przed dziesiątą, kiedy światło delikatnie oświetla żółte cegły Sarykaya — dla fotografów jest to ważniejsze, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Co zabrać ze sobą: wygodne buty z grubą podeszwą (kamienie i odłamki pod stopami – na porządku dziennym), nakrycie głowy, wodę, krem z filtrem przeciwsłonecznym, a w chłodniejszym sezonie – wiatrówkę: z jeziora Tuz Göl często wieje ostry wiatr. Jedzenie najlepiej kupić wcześniej w Aksaraju: w Jeszilowie jest tylko mały sklep spożywczy, a najbliższe pełnoprawne restauracje znajdują się w okolicy centralnego placu Aksaraju, gdzie serwuje się regionalne manty i „tandyr-kebab” z glinianego pieca. Koniecznie zaplanuj wizytę w Muzeum Archeologicznym w Aksaraju — to właśnie tam wystawiona jest znaczna część znalezisk z Adżemchójuk, w tym niesamowite bulle i fragmenty kości słoniowej; część artefaktów, w tym elementy rzeźbionych mebli, przechowywana jest również w Muzeum Archeologicznym w Nigdzie. Bez wizyty w muzeum wrażenia z samego wzgórza będą niepełne: na miejscu zobaczycie „kości” zabytku, a w muzeum – jego „ciało”.
Podróżujący posługujący się językiem rosyjskim powinni wziąć pod uwagę, że praktycznie nie ma tu żadnych znaków ani tablic informacyjnych w języku angielskim, nie mówiąc już o rosyjskim. Warto wcześniej pobrać stronę Wikipedii w trybie offline oraz mapę. Warto połączyć wizytę w Adżemchójuk z podziemnym miastem Derinkuyu (około 70 kilometrów), kompleksem klasztornym Ihlara (około 50 kilometrów) oraz samą Kapadocją – w ten sposób powstanie pełnoprawna dwudniowa trasa po środkowej Anatolii. I jeszcze jedno: szanujcie to miejsce. Kopiec regularnie cierpi z powodu „czarnych kopaczy”, dlatego nie wolno dotykać żadnych metalowych przedmiotów znajdujących się na powierzchni — należy o nich poinformować strażnika lub muzeum w Aksaray. Acemhoyuk to rzadkie w Turcji doświadczenie żywej, nieupiększonej dla turystów archeologii i właśnie w tym tkwi jego prawdziwa wartość.